3 powody, dla których warto obejrzeć Orange is the new black

czy warto obejrzeć orange is the new black

Seriale Netflixa zyskują rokrocznie miliony fanów. I nic w tym dziwnego – są bardzo dobrze wykonane, opowiadają ciekawe historie, obsadza się je znakomitymi aktorami. Dziś skupimy się na jednym z nich, a mianowicie – Orange is the new black.

Serial opowiada historie więźniarek jednego z amerykańskich więzień dla kobiet. Jednak nie spodziewajmy się tutaj typowej opowieści o zakładzie karnym. Ta opowieść jest zupełnie inna. Łączy w sobie bowiem elementy zarówno komedii jak i dramatu. Aby poznać ogólny zarys fabuły produkcji, warto obejrzeć któryś z trailerów. Dziś zastanowimy się nad 3 powodami, dla których serial ten warto umieścić na swojej liście „must see!”.

orange is the new black czy warto obejrzeć?

1. Umiejętne połączenie komedii i dramatu

Niewiele jest seriali, które w sposób przemyślany i rozsądny łączą w sobie cechy różnych konwencji gatunkowych. Zdecydowanie trudną rzeczą jest połączyć ze sobą tak odległe charaktery jak komedia oraz dramat. Twórcom serialu się to jednak udało. Humorystyczne sceny z żartującymi więźniarkami przeplatają się elementami dramatu życia każdej z osadzonych. Dzięki temu serial ogląda się lekko, a scenę wyciskającą łzy z oczu ukoi scena następna, w której dostaniemy zastrzyku pozytywnych emocji.

2. Postaci są rozbudowane i głębokie

Rzadko również zdarza się, żeby aż tyle postaci było tak głęboko rozbudowanych. Zazwyczaj twórcy seriali skupiają się na dwóch-trzech głównych bohaterach. W tej produkcji jednak dostajemy świat horyzontalny i pogłębiony. Każda więźniarka nosi swoją historię i swoje cechy, które odróżniają ją od innych. Wrażenie głębokości świata przedstawionego potęgują jeszcze liczne sceny z przeszłości więźniarek, które opowiadają ich historie sprzed pobytu w więzieniu oraz w pewien sposób motywują ich cechy charakteru oraz wybory.

3. Gra aktorska jest naprawdę dobra

Aż żal uświadamiać sobie, ilu wspaniałych aktorów nie znamy. Uświadomiłem to jednak sobie, oglądając ten serial. Wiele artystek grających w nim do tej pory nie było w ogóle znanych. A jednak ich talent wreszcie doczekał się wyjścia na światło dzienne. Najlepsze kreacje w Orange is the new black stworzyły: Uza Aduba (Szalonooka), Lea DeLaria (Duża Boo), Laverne Cox (Sophia), Taryn Manning (Doggett) oraz Kate Mulgrew (Ruda).